Zamknięto mięsny w Tesco

tesco, rogoźnoGłówny Inspektorat Weterynarii na początku marca wstrzymał produkcję w Zakładach Mięsnych “Viola” w Lnianie (zajmują się ubojem, rozbiorem oraz przetwarzaniem mięsa).
“Znaleźliśmy w ich chłodniach ukryte przetwory, część z nich z przekroczoną datą
przydatności do spożycia. W związku z tym wstrzymaliśmy obrót niektórymi produktami” – informuje Krzysztof Jażdżewski, zastępca Głównego Inspektora Weterynarii. Dziennikarze “Uwagi” TVN ujawnili ten skandal. Na ukrytych kamerach zarejestrowali segregację zwrotów ze sklepów, które zaopatrywała “Viola”. Zamiast utylizowania niesprzedanych odpadów, mimo przekroczonej lub bardzo krótkiej daty przydatności do spożycia, były albo zamrażane, albo od razu przerabiane. Anonimowi pracownicy zakładu zaznaczali, że niektóre cuchnęły i wyślizgiwały się z rąk. Mimo to musieli je myć, suszyć a później mleć i przerabiać na kiełbasy. “(…) Cały udziec świński uwędzony, upieczony, w zeszłym tygodniu stał na magazynie. Owinęli go folią, w środku była woda, zrobił się grzyb taki biały. Umyli to, podgrzali i jest jak świeży” – mówili
pracownicy zakładu. Prokuratura w Świeciu zajęła się sprawą. Również wojska ona
dotyczy. – “Po przetargu, podpisaliśmy z “Violą” umowę na dostawę wyrobów
wędliniarskich i surowego mięsa do 25 jednostek wojskowych” – informuje ppłk Marek
Chmiel z Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy. Wojsko wstrzymało dostawy z tej firmy. Sklep tego producenta, mieszczący się w Tesco, został zamknięty zaraz po
rozpętaniu przez telewizję medialnej burzy. Lakoniczna karta z ogłoszeniem o
wstrzymaniu umowy sprzedaży z tą firmą poinformowała o tym klientów. Prezes zarządu
“Violi” Krzysztof Męciński zapewnia w swoim oświadczeniu, że nie ma powodów do obaw:
– Zarzuty TVN są bezpodstawne. Takie zachowania w naszej spółce nie mają miejsca.
Podjęliśmy działania, mające wyjaśnić tę sprawę. Magazyn TVN poinformował, że ze
sklepów miesięcznie wracało, jako zwroty, po kilka ton mięsa. Nie na każdym mięsie
dało się drugi raz zarobić. Sklepy zwracały nawet ewidentnie zepsute produkty:
śliskie, cuchnące, zielone. – Jeśli takie rzeczy wprowadza się na teren zakładu, to
one zakażają stoły, posadzki. Bakteria, chodzi tutaj o listerię, zakaża najczęściej
wędliny – twierdzi informator “Uwagi”. A jak mówią przedstawiciele Głównego
Inspektoratu Weterynarii – zakład produkujący mięso i wędliny nie może przyjmować
zwrotów, aby m.in. uniknąć kontaktu zepsutej żywności z dobrym mięsem. Zepsute mięso
łatwo rozpoznać: zaczyna śmierdzieć oraz traci gładkość swojej powierzchni. Do
najczęściej występujących bakterii, rozwijających się w przeterminowanym i zepsutym
mięsie należy Salmonella, E.Coli, Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty),
Bacillus cereus, Clostridium, Pseudomonas, Micrococcus, Proteus, Caambylobacter,
Listeria… Bakterie te szybko się rozmnażają, a objawy, jakie wywołują to mdłości,
biegunka, wymioty charakterystyczne dla zatruć pokarmowych, jednak w najcięższych
przypadkach mogą stanowić nawet zagrożenie życia. Zakład miał dobre oceny
kontrolujących go lekarzy weterynarii – wizyty były zapowiadane.

źródło: Goniec Rogoziński

(Odwiedzono 63 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Opublikował: admin

Nazywam się Krzysztof Milewski. Mieszkam w Rogoźnie Wielkopolskim. Interesuję się lokalnymi sprawami, prowadzeniem stworzonych przeze mnie stron internetowych, gołębiami pocztowymi, psychologią, filozofią, rolnictwem ekologicznym, naturalnym budownictwem. Zapraszam do odwiedzenia moich stron: nowapiosenka.pl , matkaziemia.ovh , domygwiazd.pl , ugotujmycos.pl , znanepary.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *