Stargard pod szczęśliwą gwiazdą


Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Rogoźna jak każdego roku, tak i w roku bieżącym, zorganizował dla członków i sympatyków jednodniową autokarową wycieczkę. Tym razem było to 28 września 2019 r., a celem wyjazdu był Stargard.
Na przestrzeni prawie tysiąca lat nazwa miasta zmieniała się wielokrotnie. Nazwa Stargard może mieć pochodzenie słowiańskie i oznaczać „stary gród”. Może też pochodzić od duńskiej zbitki stjerne (gwiazda) i gade (brama) tłumaczonej jako Gwiezdna Brama. Do tej etymologii nazwy nawiązuje obecne hasło miasta, czyli Stargard pod szczęśliwą gwiazdą. Jeszcze do niedawna używana była nazwa Stargard Szczeciński, chociaż nie żadnej tradycji historycznej takiej formy (wprowadzona została w 1950 r.). Dzięki kilkunastoletnim staraniom tutejszych działaczy i regionalistów w 2016 r. zmieniono nazwę miasta na Stargard.
Być może Stargard nie chciał być szczeciński, po pozostała pamięć o dawnych zatargach ze Szczecinem, a było to z XV w., kiedy to Stargard był potężnym ośrodkiem rzemiosła i handlu? Do portu na rzece Inie wpływały statki z odległych krajów i to przede wszystkim po słynną pyrzycką pszenicę. Zamożność miasta rosła ku niezadowoleniu szczecińskich kupców, którzy uważali, że handel pyrzycką pszenicą należy do nich. Postanowili więc zniszczyć port na Inie i splądrowali miasto. Oczywiście mieszkańcy i kupcy stargardzcy stawiali opór. Walki między Stargardem a Szczecinem trwały długie lata. W końcu, w 1460 r., doszło do porozumienia i zgody.
Co warto wiedzieć o Stargardzie? Gród ma bardzo starą ponadtysiącletnią metrykę. W średniowieczu był jednym z większych miast regionu bałtyckiego. W tym okresie powstało wiele gotyckich budowli, które dzisiaj mówią o przeszłości, to one „widziały” historię magicznych miejsc i zdarzeń. Obecnie Stargard nazywany jest Klejnotem Pomorza, leży na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego, jest miastem unikatowych zabytków. Do niektórych z nich uczestnicy wycieczki dotarli bezpośrednio, a także wysłuchali ciekawych opowieści przekazanych przez panią przewodniczkę Elżbietę Kaczmarczyk. W Stargardzie zachowały się fragmenty obronnych murów miejskich. W czasie od XIII do XVI w. miasto obwarowano murami, ich długość wynosiła 2260 m, a wysokość dochodziła do 8 m. Obecnie ocalałe odcinki mają łączną długość 1040 m, zachowały się też liczne baszty. Pod koniec XIV w. zbudowano gotycki ratusz z piękną fasadą od strony rynku, z równie pięknym szczytem z bogatą maswerkową dekoracją. Rogozińską wycieczkę w siedzibie stowarzyszenia – gotyckiej ratuszowej piwnicy – w imieniu Towarzystwa Przyjaciół Stargardu przywitała Bożena Kuszela. Przy poczęstunku podziwiano współczesne malowidła sprawiające wrażenie częściowo odsłoniętych zabytkowych fresków na suficie oraz zapoznano się z działalnością bratniego towarzystwa.
Od strony zachodniej miasta strzegła brama Pyrzycka z dwoma basztami: Lodową i Morze Czerwone. Szczególne zainteresowanie zwiedzających wzbudziła baszta Morze Czerwone. Zastanawiano się, skąd taka „odległa” nazwa. Wg podań – w XVII w. w czasie wojny 30-letniej między wojskami Cesarstwa Niemieckiego a wojskami szwedzkimi toczyła się zażarta bitwa. U stóp wieży rozlało się mnóstwo ludzkiej krwi i, z biegiem czasu, nazwano ją Morze Czerwone. Inne podanie mówi, że uczestników miejskich rozruchów zrzucano ze szczytu wieży i lała się wtedy obficie krew. Z kolei znawcy zagadnienia mówią, że w czasach średniowiecza wiele wód i bagien nazywano morzami. Jeśli w glebie, na której zbudowano obronną wieżę, była domieszka rudy żelaznej, powstało zabarwienie czerwone i stąd brała się nazwa Morze Czerwone.
Od wschodu Stargardu strzegła miasta brama Wałowa z basztą Białogłówką – zbudowaną w pierwszej połowie XV w., ze stożkiem wystającym z części cylindrycznej. Nazwa ma związek z „białogłowami”, które brały udział w obronie grodu przed najazdami wroga.
Od północy strzegła bezpieczeństwa mieszkańców brama Młyńska – unikatowa, rozpostarta nad rzeką Małą Iną. Jest rzadko spotykaną bramą wodną, a broniła miasta przed wrogimi statkami.
W architektonicznym dorobku stargardzkiego gotyku prawdziwą perłą jest kościół Najświętszej Marii Panny. Jego ranga artystyczna jest wyjątkowa. Początek budowy to 1292 r., fundatorem był książę Bolesław IV. W następnych latach i wiekach został znacznie rozbudowany. Jak oceniają znawcy: „kunszt średniowiecznych mistrzów budowlanych osiągnął szczyty, kościół NMP jest ogromny i zarazem lekki. Jest wspaniały”. Warto zobaczyć – średniowieczne rzeźby i malowidła, ołtarz główny i ambonę, obejście z wieńcami kaplic, szczególnie kaplicę mariacką z bardzo bogatą dekoracją.
W Stargardzie są jeszcze inne zabytkowe budowle, które służą mieszkańcom i turystom. Jest też do odwiedzenia duży głaz z zaznaczonym 15. południkiem przecinającym środek strefy czasu środkowoeuropejskiego, który z wielką uwagą obejrzeli na zakończenie swojego pobytu w Stargardzie mieszkańcy miasta leżącego na 17. południku.
Tekst: Danuta Pioch
Zdjęcia: Jacek Bełch

(Odwiedzono 16 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Autor: admin

Nazywam się Krzysztof Milewski. Mieszkam w Rogoźnie Wielkopolskim. Interesuję się lokalnymi sprawami, prowadzeniem stworzonych przeze mnie stron internetowych, gołębiami pocztowymi, psychologią, filozofią, rolnictwem ekologicznym, naturalnym budownictwem. Zapraszam do odwiedzenia moich stron: nowapiosenka.pl , matkaziemia.ovh , domygwiazd.pl , ugotujmycos.pl , znanepary.pl, darmowy-portal-randkowy.pl, katolickierandki.eu, kontrowersje.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *