Stan zwalniaczy na Wielkiej Poznańskiej…

… wciąż porusza opinię publiczną. Zgłaszają też swoje wątpliwości rolnicy – nie mogą się zmieścić większym sprzętem. Krzysztof Ostrowski powiedział, że sprawa jest skomplikowana, ponieważ wątpliwości jest mnóstwo. Dyrektor Jeran zapewniał, że jeżeli to będzie wykończone asfaltem, to będzie to ładniej wyglądać i nie będzie tak tragiczne, jak w tej chwili. Cały projekt był sporządzany i sprawdzany przez aparat fachowców, projekt przez wojewodę i należy uzbroić się w cierpliwość i poczekać jaki będzie rezultat. Radny Nadolny zabrał w tej sprawie głos podczas posiedzenia rady – nazwał tę inwestycję bublem i stwierdził, że najgorsze jest to, że wykonuje się ją za pieniądze gminne. Krzysztof Ostrowski odpowiedział, że dyrektor Jeran stwierdził, że jest to wykonane zgodnie z przepisami, a burmistrz Szuberski i wiceburmistrz Tomaszewska wcześniej widzieli projekt. Burmistrz przyznał, że projekt był dostępny, ale „nikt nie mierzył szerokości pasów jezdnych”. Wańkowicz stwierdził, że nie widzi potrzeby dalszej dyskusji. Bogusław Janus – radny, powiedział, że na sesji powiatu wypowiedział się również krytycznie na temat tego projektu, również o sposobie budowy – natomiast podkreślił, że należy poczekać aż budowa zostanie skończona i potem można będzie ocenić efekty. Najlepiej ocenią je kierowcy. A dziś prawie każdy jest kierowcą i używa różnych słów jadąc nową drogą…

źródło: Goniec Rogoziński nr 20/648

(Odwiedzono 21 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Opublikował: admin

Nazywam się Krzysztof Milewski. Mieszkam w Rogoźnie Wielkopolskim. Interesuję się lokalnymi sprawami, prowadzeniem stworzonych przeze mnie stron internetowych, gołębiami pocztowymi, psychologią, filozofią, rolnictwem ekologicznym, naturalnym budownictwem. Zapraszam do odwiedzenia moich stron: nowapiosenka.pl , matkaziemia.ovh , domygwiazd.pl , ugotujmycos.pl , znanepary.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *