Rok Sienkiewicza w Rogoźnie

„Na tym kończy się ten szereg książek pisanych w ciągu kilku lat i w niemałym trudzie – dla pokrzepienia serc” – tak brzmi ostatnie zdanie Sienkiewiczowskiej „Trylogii”. 15 listopada 2016 roku minęło 100 lat od śmierci Henryka Sienkiewicza, autora wspomnianej „Trylogii („Ogniem i mieczem”, „Potop”, „Pan Wołodyjowski), a także wielu innych ważnych dla polskiej literatury utworów: „Quo vadis?”, „Krzyżaków”, „W pustyni i w puszczy”, „Bez dogmatu”, „Listów z Afryki” i pięknych nowel. Pamięci tego pisarza (noblisty z 1905 roku) członkowie Towarzystwa Przyjaciół Rogoźna poświęcili październikowe zebranie. Prelekcję wygłosiła Danuta Pioch, która przypomniała biografię Sienkiewicza, jego najciekawsze utwory, z których część sfilmowano, ale szczególną uwagę zwróciła na bardzo ciekawy wątek osobisty – historię pięciu Marii, kobiet, które odegrały ważną rolę w życiu pisarza. Były to: Maria Kellerówna (zaręczyny zerwał listownie jej ojciec), Maria Szetkiewiczówna (pierwsza żona), Maria Romanowska – przybrana córka H. Wołodkowiczowej (druga żona), Maria Radziejewska oraz Maria Babska (trzecia – ostatnia żona). D. Pioch odwołała się też do „Gimnazjalnych miraży” dra S. Waliszewskiego, gdyż jeden z fragmentów tej książki poświęcony jest Wiktorii Woyczyńskiej, wychowawczyni dwojga dzieci Sienkiewicza (z pierwszego małżeństwa), a później… nauczycielki języka francuskiego w rogozińskim (!) gimnazjum. W dyskusji po prelekcji przypomniano afrykańskie podróże pisarza, jego działalność patriotyczną (m. in. „List otwarty do J. C. M. Wilhelma II, Króla Pruskiego” – reakcję Sienkiewicza na antypolską politykę Prus), a także mówiono o ciekawych zbiorach Muzeum Sienkiewicza w Poznaniu gromadzonych (wiele lat!) przez Ignacego Mosia zwanego „ambasadorem Sienkiewicza”. W drugiej części zebrania omówiono bieżące sprawy, w tym dotyczące najbliższych planów wydawniczych. Materiał ilustracyjny (zdjęcia kościołów z zewnątrz i wewnątrz) do wydawnictwa poświęconego dekanatowi rogozińskiemu autorstwa ks. B Nowaka przygotował B. Kopaniarz, za co prezes Bełch serdecznie mu podziękowała. (E.M.)


źródło: Goniec Rogoziński nr 24/652

(Odwiedzono 39 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Autor: admin

Nazywam się Krzysztof Milewski. Mieszkam w Rogoźnie Wielkopolskim. Interesuję się lokalnymi sprawami, prowadzeniem stworzonych przeze mnie stron internetowych, gołębiami pocztowymi, rolnictwem ekologicznym, naturalnym budownictwem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *