Rogozińscy strażacy czekają na…

strazak strazacy… poprawę sytuacji sprzętowej i wynagrodzeniowej. Jak twierdzą, ich najstarszy wóz bojowy stacjonujący w Budziszewku to rocznik 77, a motopompy – według prezesa Kaczmarka – pamiętają króla Ćwieczka. Prezes upomniał się także o diety, które są jak wyliczył – od dawna te same i wynoszą 12 zł za godzinę akcji i 5 zł za godzinę szkolenia. Szuberski ostudził jednak apetyty finansowe strażaków. Utrzymanie jednostki z Rogoźna po spełnieniu postulatów/ mogłoby przekroczyć 1,5 miliona. Skarbnik gminy wyliczyła, że bieżące utrzymanie OSP Rogoźno kosztuje gminę blisko pół miliona, nie wliczając kupna samochodów. Inną sprawą jest fakt, że druhowie utrzymywani przez rogozińskich podatników biorą też udział w akcjach na terenie innych gmin. Prezes Kaczmarek zaproponował umowę z gminami ościennymi by płaciły za wyjazdy na ich teren. Istnieje jednak ryzyko, że zasada ta będzie działać w obie strony.

źródło: Goniec Rogoziński nr 26/627

(Odwiedzono 12 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Opublikował: admin

Nazywam się Krzysztof Milewski. Mieszkam w Rogoźnie Wielkopolskim. Interesuję się lokalnymi sprawami, prowadzeniem stworzonych przeze mnie stron internetowych, gołębiami pocztowymi, psychologią, filozofią, rolnictwem ekologicznym, naturalnym budownictwem. Zapraszam do odwiedzenia moich stron: nowapiosenka.pl , matkaziemia.ovh , domygwiazd.pl , ugotujmycos.pl , znanepary.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *