Najpierw był Kołobrzeg…

…teraz czas na Berlin – rzekł Henryk Magiera, rogoziński przedsiębiorca, prywatnie pasjonat rowerowych „wycieczek”. Cudzysłów nie znikąd, bo plany są ambitne. Tym razem ponad piętnastogodzinne „deptanie”, rowerem zwyczajnym, nie – wyczynowym, zakończył pod Bramą Brandenburską. Wyjazd z Dziewczej Strugi o godzinie trzeciej, blisko szesnaście godzin jazdy, papierowe mapy, kamerka. Małżonka pojechała do Berlina autem, spotkali się pod bramą. 9 września cała rodzina zapamięta na długo. A to nie koniec ambitnych planów Henryka. Jak poinformował Gońca – szuka dwóch chętnych rowerzystów na wyjazd do… Moskwy. Z Rogoźna do Moskwy – w tydzień!

magiera-berlin
źródło: Goniec Rogoziński nr 19/647

(Odwiedzono 75 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Opublikował: admin

Nazywam się Krzysztof Milewski. Mieszkam w Rogoźnie Wielkopolskim. Interesuję się lokalnymi sprawami, prowadzeniem stworzonych przeze mnie stron internetowych, gołębiami pocztowymi, psychologią, filozofią, rolnictwem ekologicznym, naturalnym budownictwem. Zapraszam do odwiedzenia moich stron: nowapiosenka.pl , matkaziemia.ovh , domygwiazd.pl , ugotujmycos.pl , znanepary.pl

4 myśli na temat “Najpierw był Kołobrzeg…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *